Żyjemy w czasach, w których kolagen stał się jednym z najpopularniejszych tematów w świecie urody. Kremy, suplementy, proszki kolagenowe i niezliczone kuracje obiecują, że skóra będzie jędrniejsza, gładsza i wyglądać młodziej.
W tym kontekście popularność zyskują także niektóre przepisy domowe, zwłaszcza te, które łączą w sobie proste składniki, które można znaleźć w domu.
Jeden z nich to mieszanka żelu aloesowego, znanego również jako babosa, i sody oczyszczonej.
Obietnica jest kusząca: nawilżenie skóry, usunięcie martwych komórek i stymulacja naturalnej produkcji kolagenu. Ale czy to połączenie naprawdę działa jak „domowy kolagen”?
Jaki wpływ na skórę ma aloes?
Aloes znany jest przede wszystkim ze swoich właściwości nawilżających i kojących. Jego żel zawiera wodę i różne związki roślinne, które pomagają zmiękczyć skórę i zapewnić jej większy komfort.
Dlatego aloes może być stosowany w niektórych procedurach pielęgnacji skóry, szczególnie gdy celem jest nawilżenie.
Ważne jest jednak rozróżnienie nawilżenia skóry i produkcji kolagenu.
Nie ma wystarczających dowodów pozwalających stwierdzić, że samo nakładanie żelu aloesowego na twarz powoduje, że skóra produkuje duże ilości kolagenu lub że zmarszczki zostają wyeliminowane.Skóra ma własne mechanizmy produkcji kolagenu, a proces ten zależy od kilku czynników, m.in. wieku, ekspozycji na słońce, genetyki, diety i nawyków związanych ze stylem życia.
A co z wodorowęglanem sodu?
Soda oczyszczona jest powszechnie stosowana w gotowaniu i domowych środkach czyszczących, nie oznacza to jednak, że nadaje się do każdego rodzaju pielęgnacji twarzy.
Mimo że jej cząsteczki mogą mieć działanie złuszczające, soda oczyszczona ma zasadowe pH, podczas gdy zdrowa skóra z natury ma bardziej kwaśne środowisko.
Nakładanie go na twarz może naruszać naturalną barierę ochronną skóry i powodować suchość, pieczenie, zaczerwienienie lub podrażnienie, zwłaszcza u osób o wrażliwej skórze.
Dlatego też wodorowęglanu nie należy uważać za sprawdzony środek zwiększający produkcję kolagenu.
Czy mieszanie aloesu z sodą oczyszczoną to naprawdę dobry pomysł?Połączenie to może wydawać się proste i ekonomiczne, nie oznacza to jednak, że jest ono zawsze korzystne.
Popularną interpretacją jest pogląd, że soda oczyszczona „usuwa włosy”, a ślimak „regeneruje skórę”, jednak nie jest to potwierdzona metoda zwiększania produkcji kolagenu.
Ponadto mieszanie domowych składników może utrudniać kontrolowanie stężenia i pH produktu nakładanego na skórę.
Jeśli chcesz użyć ślimaka, prostszym rozwiązaniem jest wybór żelu aloesowego przeznaczonego do użytku kosmetycznego, bez alkoholu i składników potencjalnie drażniących.
Delikatniejsza alternatywa dla nawilżania skóry
Zamiast przygotowywać maseczkę z sody oczyszczonej, możesz wykorzystać świeży żel aloesowy jako uzupełnienie pielęgnacji nawilżającej.Potrzebne będą:
Żel aloesowy odpowiedni do użytku kosmetycznego;
Twój ulubiony krem nawilżający do twarzy; Krem z filtrem
przeciwsłonecznym odpowiedni do Twojego rodzaju skóry.
Sposób użycia:
Umyj twarz delikatnym środkiem myjącym.
Delikatnie osusz, nie pocierając.
Nałóż niewielką ilość żelu aloesowego.
Odczekaj, aż produkt się wchłonie.
Na koniec nałóż krem nawilżający.
W ciągu dnia nałóż krem z filtrem przeciwsłonecznym.
Dalszy ciąg na następnej stronie