Tradycyjnie fermentowany kefir, dostępny w dyskontach za około 3 złote, zawiera żywe kultury bakterii i drożdży. To właśnie proces fermentacji oraz obecność mikroorganizmów odróżniają go od wielu słodzonych jogurtów owocowych, które w jednym kubeczku mogą zawierać nawet kilkanaście gramów cukru.
W kontekście mikrobioty jelitowej kefir zwraca uwagę przede wszystkim ze względu na różnorodność obecnych w nim mikroorganizmów. W tekście źródłowym wskazano również na jego potencjalne znaczenie w tworzeniu środowiska mniej sprzyjającego nadmiernemu rozwojowi Candida albicans. Jednocześnie warto zachować ostrożność przy interpretowaniu takich zależności: obecność określonych objawów nie pozwala samodzielnie stwierdzić
Co dzieje się podczas fermentacji kefiru?
Kefir powstaje w wyniku fermentacji mleka przy udziale tzw. ziaren kefirowych. Stanowią one złożone środowisko mikrobiologiczne, w którym występują zarówno bakterie kwasu mlekowego, w tym Lactobacillus kefiri, jak i drożdże należące między innymi do rodzajów Saccharomyces oraz Kluyveromyces.
Współdziałanie tych mikroorganizmów
odpowiada za charakterystyczne właściwości kefiru. Podczas fermentacji powstają między innymi kwas mlekowy i kwas octowy. To właśnie produkty fermentacji nadają napojowi jego charakterystyczny kwaśny smak i tworzą środowisko odmienne od
tego, jakie występuje w niefermentowanym mleku.
Drobnoustroje obecne w fermentowanych produktach mlecznych są przedmiotem badań dotyczących ich potencjalnego wpływu na mikrobiotę przewodu pokarmowego. Jednym z analizowanych mechanizmów jest konkurencja pomiędzy mikroorganizmami o dostępne składniki odżywcze oraz miejsce w środowisku jelitowym.
Nie należy jednak upraszczać tego procesu do stwierdzenia, że wypicie kefiru bezpośrednio obniża pH całych jelit do konkretnego poziomu albo samodzielnie eliminuje chorobotwórcze grzyby. Mikrobiota jelitowa jest złożonym ekosystemem, a jej funkcjonowanie zależy od wielu czynników.
Kefir a Candida albicans
Dalszy ciąg na następnej stronie