Umieść różyczki w dużej misce.
Dodaj oliwę, przeciśnięty czosnek, kurkumę, sól oraz czarny pieprz.
Wymieszaj dokładnie, aby oliwa i przyprawy równomiernie pokryły kalafior.
Staraj się
nie wlewać całej oliwy w jedno miejsce.
Każda różyczka potrzebuje jedynie cienkiej warstwy tłuszczu. Rozłóż kalafior na
blasze do pieczenia.
Ułóż go w jedną warstwę.
Zachowaj odstępy między różyczkami.
Jeśli masz bardzo małą blachę, lepiej użyć dwóch, zamiast upychać wszystko na jednej.
Upiecz kalafior.
Umieść blachę na środkowym poziomie piekarnika.
Piecz przez około 20 minut.
Wyjmij blachę i przemieszaj kalafior.
Wstaw z powrotem do piekarnika i piecz jeszcze przez 5–10 minut.
Kalafior powinien być miękki (łatwo dać się nakłuć nożem)
oraz mieć wyraźnie zarumienione, złociste brzegi.
Czas pieczenia może się nieznacznie różnić w zależności od wielkości różyczek.
Mniejsze kawałki upieką się szybciej, podczas gdy większe mogą wymagać
kilku dodatkowych minut.
Przygotuj glazurę miodowo-sojową.
Podczas gdy kalafior się piecze, możesz przygotować glazurę. W małej miseczce połącz sos sojowy, miód, ocet jabłkowy, świeżo starty imbir, kurkumę oraz – opcjonalnie – płatki chili i olej sezamowy.
Mieszaj, aż miód całkowicie się rozpuści.
Ostrożnie spróbuj.
Glazura powinna stanowić połączenie smaków słodkiego, słonego, wyrazistego (kwaśnego) i lekko pikantnego.
Uważaj z dodawaniem soli, ponieważ sos sojowy jest już wystarczająco słony.
Chcesz uzyskać gęstszą glazurę?
W małym rondelku wymieszaj skrobię kukurydzianą z 1 łyżką zimnej wody.
Następnie dodaj przygotowaną glazurę i podgrzewaj na małym lub średnim
ogniu, cały czas mieszając.
Gotuj na wolnym ogniu przez około 1–2 minuty, aż mieszanka lekko zgęstnieje.
Powinna mieć konsystencję, która pozwoli łatwo ją wylewać lub nakładać pędzelkiem.
Dalszy ciąg na następnej stronie